Największy błąd w historii technologii? Nazwaliśmy to inteligencją
Kiedy nazywano to sztuczną inteligencją, nikt nie mógł przewidzieć, jak głęboko to słowo wpłynie na nasze zaufanie do maszyn.
AI nie myśli. Nie rozumie. A jednak często podejmujemy decyzje tak, jakby rozumiała wszystko.
Nazwa ta wprowadza w błąd
Kariera tej nazwy zaczęła się w 1956 roku na konferencji w Dartmouth College. Brzmiało chwytliwie, odważnie, prowokacyjnie. Było po prostu dobre PR-owo.
To nie AI zrobiła przełom tylko attention
Przełom nastąpił dopiero w 2017 roku, gdy opublikowano artykuł Attention Is All You Need. Komputer używa mechanizmu uwagi, aby skupić się na różnych słowach w zdaniu i zrozumieć ich wzajemne relacje.
Problem polega na tym, że wierzymy w inteligencję
Dzisiejsza AI, nawet ta zaawansowana, nie myśli. Przewiduje na podstawie danych. Generuje tekst. Optymalizuje wynik.
To nie rozumienie. To symulacja skutków rozumienia – bez intencji, bez świadomości, bez znaczenia.
Uważam, że tylko takie AI ma sens, które pomaga podejmować lepsze decyzje, a nie prowadzi nas na manowce błędów poznawczych.
To pierwszy artykuł z cyklu AI z sensem.
